Żuławskie wiatraki: gatunek pod ochroną

zulawy_wiatrak

Drewniane wiatraki, obok domów podcieniowych, są najbardziej charakterystycznym elementem budownictwa Żuław Wiślanych. W odróżnieniu jednak od domów, które można zobaczyć w wielu żuławskich wsiach, wiatraki odchodzą w niepamięć. Znawcy regionu piszą, że na Żuławach do dnia dzisiejszego dotrwało tylko kilka wiatraków. Jeden z nich znajduje się w Palczewie. Ma ok. 200 lat. Jeżeli ktoś ma ochotę na odrobinę Holandii w Polsce, Palczewo nad Wisłą jest dobrym kierunkiem. Czytaj dalej Żuławskie wiatraki: gatunek pod ochroną

Warszawa: Stare Powązki

powazki_double_3

Cmentarz Powązkowski, zwyczajowo Stare Powązki – zabytkowa nekropolia w Warszawie. (…) Cmentarz został założony 4 listopada 1790 (…).Jeszcze w czasie okupacji na terenie cmentarza działała Armia Krajowa – były tu składy broni, odbywały się wykłady wojskowe, przez mur cmentarza szmuglowano żywność do getta warszawskiego. Wśród pochowanych ok. 1 miliona osób.  (wikipedia)

powazki2 Czytaj dalej Warszawa: Stare Powązki

Zakazany owoc

almaty_green_market

Echo świetności Jedwabnego Szlaku, prawdziwy smak Azji Środkowej – tak w przewodnikach piszą o targowisku miejskim Ałmaty. Nie dziwi więc to, że każdy obcokrajowiec chce je koniecznie zobaczyć. 

Nie pokażę wam na zdjęciach, czego można się spodziewać po targu w byłej stolicy Kazachstanu. Fotografowanie tu jest… zakazane. A szkoda. Najpiękniejsze i najbardziej kolorowe są stoiska Uzbeków, handlujących orzechami, suszonymi owocami i przyprawami. Zanim ochrona uprzejmie, ale stanowczo, kazała mi schować aparat, zdążyłam zrobić tylko jedno zdjęcie.

Życzę więc smacznego, tym bardziej, że jest to owoc zakazany!

Kazachstan, 2016 

Podróż

Po co podróżować? Po co narażać się na te wszystkie niedogodności związane z przemieszczaniem się na dużych dystansach i z pobytami w dalekich, obcych krajach? Według mojej teorii wyruszamy w ciągle nowe podróże, ponieważ natura wyposażyła nas w zawodną i błądzącą pamięć. Po powrocie w domowe pielesze niedogodności zamieniają się w wyborne anegdoty albo zostają całkowicie wymazane. Pamięć nie jest linią ciągłą, to zbiór punktów – szczytów – a między nimi pustka. Zresztą pamięć to abstrakcja. Z punktu widzenia przyszłości niewygody przeszłości wydają się prawie nierzeczywiste, jak sen.

Erika Fatland, Sowietstany. Podróż po Turkmenistanie, Kazachstanie, Tadżykistanie, Kirgistanie i Uzbekistanie (przekł. Maria Gołębiewska-Bijak)