7 rzeczy, o których warto pamiętać wybierając hostel

Podróż kosztuje. Zauważam, że myślenie o tym jest dużą barierą w planowaniu wyjazdów. Niesłusznie, ponieważ jeżeli odpowiednio zaplanować wydatki, koszty podróży można znacznie ograniczyć. Jednym ze sposobów jest nocowanie w hostelu. 

Podróżując samotnie, zarówno w kraju jak i zagranicę, najczęściej wybieram właśnie hostel. Tego typu zakwaterowanie ma swoje plusy i minusy, zauważyłam też, że wiele osób ma pewne obawy przed spaniem w hostelach. Mam nadzieję, że odpowiadając na kilka najczęściej mi zadawanych pytań rozwieję przynajmniej część waszych wątpliwości. A jeżeli jeszcze nie testowaliście rezerwowania noclegów online, mam dla was 50zł na pierwszą podróż w moim ulubionym serwisie! 

Żuławskie wiatraki: gatunek pod ochroną

Drewniane wiatraki, obok domów podcieniowych, są najbardziej charakterystycznym elementem budownictwa Żuław Wiślanych. W odróżnieniu jednak od domów, które można zobaczyć w wielu żuławskich wsiach, wiatraki odchodzą w niepamięć. Znawcy regionu piszą, że na Żuławach do dnia dzisiejszego dotrwało tylko kilka wiatraków. Jeden z nich znajduje się w Palczewie. Zobaczcie kilka analogowych zdjęć z samochodowej przejażdżki po Żuławach. 

Warszawa: Stare Powązki

powazki_double_3

Cmentarz Powązkowski, zwyczajowo Stare Powązki – zabytkowa nekropolia w Warszawie. (…) Cmentarz został założony 4 listopada 1790 (…).Jeszcze w czasie okupacji na terenie cmentarza działała Armia Krajowa – były tu składy broni, odbywały się wykłady wojskowe, przez mur cmentarza szmuglowano żywność do getta warszawskiego. Wśród pochowanych ok. 1 miliona osób.  (wikipedia)

Zapraszam na fotospacer po jednej z najciekawszych nekropolii Polski.

Zakazany owoc

almaty_green_market

Echo świetności Jedwabnego Szlaku, prawdziwy smak Azji Środkowej – tak w przewodnikach piszą o targowisku miejskim Ałmaty. Nie dziwi więc to, że każdy obcokrajowiec chce je koniecznie zobaczyć. 

Nie pokażę wam na zdjęciach, czego można się spodziewać po targu w byłej stolicy Kazachstanu. Fotografowanie tu jest… zakazane. A szkoda. Najpiękniejsze i najbardziej kolorowe są stoiska Uzbeków, handlujących orzechami, suszonymi owocami i przyprawami. Zanim ochrona uprzejmie, ale stanowczo, kazała mi schować aparat, zdążyłam zrobić tylko jedno zdjęcie.

Życzę więc smacznego, tym bardziej, że jest to owoc zakazany!

Kazachstan, 2016 

Czas do domu

stepy_zachod_slonca

Kazachstan, 2016

Podróż

Po co podróżować? Po co narażać się na te wszystkie niedogodności związane z przemieszczaniem się na dużych dystansach i z pobytami w dalekich, obcych krajach? Według mojej teorii wyruszamy w ciągle nowe podróże, ponieważ natura wyposażyła nas w zawodną i błądzącą pamięć. Po powrocie w domowe pielesze niedogodności zamieniają się w wyborne anegdoty albo zostają całkowicie wymazane. Pamięć nie jest linią ciągłą, to zbiór punktów – szczytów – a między nimi pustka. Zresztą pamięć to abstrakcja. Z punktu widzenia przyszłości niewygody przeszłości wydają się prawie nierzeczywiste, jak sen.

Erika Fatland, Sowietstany. Podróż po Turkmenistanie, Kazachstanie, Tadżykistanie, Kirgistanie i Uzbekistanie (przekł. Maria Gołębiewska-Bijak)

Lekcja wuefu

chkalovo-school

W Czkałowie działa jedna szkoła. Szkoła nie ma własnego boiska, dlatego lekcje wuefu odbywają się na przyszkolnej ulicy. Droga asfaltowa i, jak to na kazachskiej prowincji, mocno dziurawa. Czy wyłączona z ruchu? Bynajmniej.

Kazachstan, 2016